sportowysacz.pl

Zwycięskie pożegnanie Aleksandra

Zanim rozpoczął się ostatni mecz sezonu 2015/2016 „Tarczą Herbową” Nowego Sącza został uhonorowany Arkadiusz Aleksander, który meczem z Rozwojem Katowice zakończył swoją bogatą karierę. Spotkanie Sandecja wygrała, choć bohater spotkania gola nie zdobył.


Sandecja Nowy Sącz – Rozwój Katowice 1:0 (1:0)1:0 Janczyk 36.Sędziował: Szymon Lizak (Poznań).Żółte kartki: Bratków – Gałecki, Winiarczyk.Sandecja: Gliwa - Szarek, Bartków, Cseh, Słaby - Dudzic (63 Szeliga), Baran, Trochim, Danek (46 Kuźma) - Janczyk (54 Piszczek), Aleksander.Rozwój: Golik - Mielnik, Gałecki, Kopczyk, Winiarczyk - Wróbel, Jaroszek (77 Domański), Szatan (65 Kozłowski), Nowak, Kun - Żak (79 Adamczyk).Mecz rozpoczął się od ataków Sandecji, która szybko chciała zdobyć gola. Mimo kilku dogodnych sytuacji Aleksander, Bartków czy Trochim nie zdołali skierować piłki do siatki rywali. Dopiero w 36 minucie Janczyk otrzymał podanie od Aleksandra technicznym strzałem pokonując bramkarza gości. Po zmianie stron na boisku pojawili się Kuźma, Piszczek i Szeliga. Młodzi piłkarze Sandecji pokazali się z bardzo dobrej strony, a piłka po uderzeniu Piszczka trafiła w poprzeczkę. Tuż przed końcem meczu Trochim podał piłkę do Aleksandra, ale zabrakło centymetrów by zakończyć karierę celnym trafieniem. Po ostatnim gwizdku sędziego kibice, którzy wypełnili stadion przy Kilińskiego owacją na stojąco pożegnali Arkadiusza Aleksandra. A, jak powiedział sam bohater - „Chciałem swoją karierę zakończyć w domu i tak się stało”.